ARCHIWUM 2011

Lepieje

Fotoreportaż z mikołajkowej akcji KOK - 6 grudnia 2011 w Kłodzku



Konkurs STRASZNY FILM 57.300

Klub Otwartej Kultury i CINEMA 3d zapraszają do wzięcia udziału w kolejnym konkursie filmowym. Tym razem zachęcamy do nakręcenia własnego strasznego filmu. Jesienne wieczory to doskonały moment na chwilę strasznej rozrywki dla rozweselenia.
Przestrasz nas z pomysłem!
Regulamin konkursu i karta do pobrania.

30 października 2011, godz. 20.00 – termin zgłaszania filmów do konkursu, (pocztą elektroniczną)

5 listopada 2011
(sobota)
godz.15.00
ogłoszenie wyników Konkursu STRASZNY FILM 57.300
wręczenie nagród laureatom
pokaz najstraszniejszych filmów

uroczystość uświetnili
BOGUŚ & MIKRO ORCHESTRA

MIKRO ORCHESTRA to eksperymentalny projekt muzyczno-wizualny. Członkowie grupy wykorzystują mini konsole do gier video jako instrumenty muzyczne. Ostatnio furorę zrobił ich występ w programie MAM TALENT, po którym gwiazdą zespołu został Boguś.
Więcej informacji o naszych strasznych gościach, muzyka i wydarzenia z życia MIKRO ORCHESTRY
na stronie http://mikroorchestra.com.

regulamin Konkursu STRASZNY FILM 57.300
regulamin Konkursu STRASZNY FILM 57.300 (w formacie PDF)
karta zgłoszenia uczestnika

SPONSORZY
Day Spa BetterFly
Hotel Szarotka
Kino CINEMA 3D
Restauracja Sphinx
Restauracja Wok
Restauracja KORONA Kłodzko
ZUK Polanica Zdrój
Drukarnia PERFEKTA
Usługi Poligraficzne BOGDAN KOKOT vel KOKOCIŃSKI
EUROMED Hurtownia Artykułów Biurowych

Wyniki Konkursu STRASZNY FILM 57.300


I nagroda film „Dziecko Rosmery” michalak

realizacja: Julia Michalak i jej tajemniczy kamerzysta

II nagroda film „Nie bój się ciemności” zilbert

realizacja: Łukasz Zilbert i Maja Zilbert

III nagroda film „Gabinet doktora Caligari” mosor

realizacja: Patryk Mosór, Tomasz Leśniowski, Michał Gancarczyk,
Michał Ciechanowicz, Michał Chodorowski

wyróżnienia
film „Wrota do piekieł”
realizacja: Lila Bednarska i Jerzy Bednarski
film „Lśnienie”
realizacja: Nicolas Nowak, Damian Szempruch, Marcin Heluszka
film „Nie bój się ciemności”
realizacja: Aldona Makowska, Dominika Żołnierz, Julia Cudak, Paulina Kuczyńska, Julia Karkowska, Justyna Rychel

Nadesłane filmy oceniło jury w składzie: Ewa Piórkowska, Robert Karbownik, Mariusz Pastuszyński

Kat von Rose

Ratno
(Katarzyna Salecka)

wystawa fotografii

straszny dwór • straszny dworzec

22 października 2011

CINEMA 3d w Kłodzku

Minął już pierwszy dzień Strasznej Jesieni z Klubem Otwartej Kultury. 22 października 2011 w CINEMA 3D w Kłodzku rozpoczęła się wystawa fotografii Kat von Rose, czyli Katarzyny Saleckiej, pt. straszny dwór – straszny dworzec. Zanim o 17.00 odbył się wernisaż, od 12.00 trwały zgodnie z programem artystyczno-ironiczne zabawy i konkursy.

W programie:
12.00-16.00
- konkurs na najbardziej ponurą minę
- robimy strasznie długi szalik dla stwora-potwora
- straszny casting niespodzianka

Nasz nieszczęsny stwór-potwór nie ma natomiast na razie odpowiednio długiego szalika, ponieważ okazało się, że bardzo niewielu uczestników imprezy umiało szydełkować.
Casting niespodziankę, polegający na wypełnieniu ankiety na gnijącego narzeczonego dla gnijącej panny młodej, wygrał osobnik ukrywający się pod pseudonimem Potwór z Młynówki, który niestety nie chciał się ujawnić. Wiemy o nim jednak sporo: w jesienne wieczory szydełkuje, jego ulubiony horror to „Krzyk”, a najohydniejszy czyn to przesolenie zupy. Ulubione zwierzę to królik (w potrawce), a ulubiona potrawa to móżdżek (na surowo). Pannę Młodą, w której najbardziej ceni umiejętność przyrządzania krwawej Mary, zabrałby w podróż poślubną do Kłodzka – miasta-horroru.



12.00-14.00
konkurs plastyczny dla dzieci na najstraszliwszego stwora-potwora

Uczestnicy konkursu plastycznego stworzyli całą gromadę stworów-potworów. Nagrodę – czyli wejściówkę do kina – zdobył autor nieco rozczochranego potwora, któremu należała by się wizyta u fryzjera.



13.00-15.00
budujemy rat-haus czyli dom dla szczura

Nasz biedny szczur nie jest już bezdomny, ma niemalże pałac o wielu piętrach, z tajemniczymi pułapkami, schodami, wejściami i anteną na dachu. Budowniczym (w większości niepełnoletnim) rat-hausu gratulujemy inwencji, a szczur dziękuje z całego szczurzego serca.



14.00-16.00
Straszna Mapa Kłodzka czyli ulep sobie horror

Straszna Mapa Kłodzka, czyli akcja pt. Ulep Sobie Horror, cieszyła się wielkim zainteresowaniem i najmłodszych, i całkiem dorosłych uczestników imprezy. Ulice i budynki Kłodzka okazały się być zamieszkane przez tłumy potworów, a w niektórych miejscach miały miejsce straszliwe zbrodnie. Dość wspomnieć, że obok kłodzkiego więzienia rozgrywały się dantejskie sceny, stadion i tory kolejowe pokryła wciągająca zielona maź. Od strony targu toczyła się chichocząca olbrzymia kula, jeden z potworów zatkał kompletnie Młynówkę, a kilka innych pławiło się w Nysie. Ulicą Okrzei w stronę centrum galopował jeździec bez głowy, w urzędzie skarbowym grasował elegancki wampir, starostwo zamieszkiwała bliżej niezidentyfikowana potwora, a ratusz bazyliszek. Najstraszniejsze kłodzkie monstrum zalęgło się jednak bez wątpienia w gimnazjum przy ulicy Traugutta.



17.00
- wernisaż wystawy
- uroczyste otwarcie konkursu Straszny Film 57.300
- rozstrzygnięcie konkursu na najbardziej ponurą minę oraz strasznego castingu
- herbatka na nerwy

Gdy o 17.00 rozpoczął się wernisaż, wszyscy byli już w straszliwie dobrych humorach. Zebranych gości przywitał Robert Karbownik – dyrektor CINEMA 3D w Kłodzku, który przedstawił artystkę, czyli Katarzynę Salecką – Kat von Rose, ogłosił wyniki konkursów i otworzył Konkurs STRASZNY FILM 57.300, zapraszając zebranych do udziału. Następnie Kasia powiedziała kilka słów o swoich pracach pokazanych na wystawie, a przedstawiających niszczejące bezcenne obiekty architektury Dolnego Śląska. Być może niektóre uda się jeszcze uratować, jak to się np. stało z dworcem w Stroniu Śląskim, ale możliwe, że inne ocaleją tylko na zdjęciach. Mimo tej niewesołej tematyki nastrój grozy nie zdołał zaćmić radości z faktu, że możemy się w Kłodzku pochwalić młodymi zdolnymi artystami. Zimna i ciepła herbata oraz słone paluszki i cukierki na osłodę były ostatnimi strasznymi przeżyciami wieczoru.



12.00-20.00
- wciel się w stwora-potwora – zdjęcia „na tle” w klimacie mroczno-absurdalnym
- straszliwe horoskopy
- piszemy strasznie długą opowieść
- straszliwa kasa oszczędności kulturalnej czyli sKOK
- strefa wolna od strachu

Efekty pracy pisarzy amatorów, którzy na rolce tapety tworzyli Strasznie Długą Opowieść, można przeczytać samemu, jeśli jest się człowiekiem o stalowych nerwach. Wystarczy zacytować niewielki fragment, by się o tym przekonać: „Udał się do lodziarni i zjadł sobie jednego małego kelnera”.
Za to wielu chętnie wcieliło się w potwora w towarzystwie kościotrupa i ościotrupa na planszy z napisem „Bój się ości” (ci, którym przytrafiła się taka wbita ość, wiedzą, że to nie przelewki, a wigilijny karp tuż, tuż!).
Z plastikowej czaszki można było też wylosować straszną wróżbę, co niektórych tak wystraszyło, że uciekali w popłochu. Większość jednak cieszyła się, że straszne rzeczy, które ich czekają, to najwyżej utrata złudzeń lub przypalenie ziemniaków. Pewna dama stwierdziła nawet, że jej wróżba już się sprawdziła, ponieważ rano goniła fruwającego mola, niestety z mizernym skutkiem. Również nasze alternatywne horoskopy cieszyły się dużym zainteresowaniem, „cholernie towarzyskich Baranów”, „śmiertelnie spokojnych Ryb”, „obrzydliwie bogatych Panien” itd.
W Strefie Wolnej od Strachu można było napić się melisy, pościskać odstresowującego żółwia i poczytać odstraszacze – pocieszacze w rodzaju „Po drugiej stronie spotkasz się z prezesem, który rozwalił firmę z kretesem.”



Kat von Rose (Katarzyna Salecka) o sobie:
Mam 21 lat, studiuję Edukację Artystyczną na wydziale Malarstwa i Rzeźby na Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu. To będzie moja pierwsza wystawa fotograficzna, wcześniejsza - prac rysunkowych - miała miejsce w zeszłym roku na Rynku we Wrocławiu i powstała na zlecenie MKO, gdzie wraz z innym rysownikami przygotowywaliśmy komiksy. W każdym zdjęciu pozostawiam swobodę interpretacyjną odbiorcom, tak aby sami próbowali odgadnąć sens pracy. Nie lubię być szufladkowana, jeśli chodzi o styl czy tematykę, dlatego poruszam różne tematy i te uznawane za kontrowersyjne nie są mi obce. Lubię eksperymentować zarówno w fotografii, rysunku jak i malarstwie. Moją przyszłością i pasją jest sztuka, jednak interesuję się rownież filmem i teatrem, gdybym nie studiowała na ASP, byłabym pewnie w szkole teatralnej. Moje ulubione style w sztuce to: surrealizm, ekspresjonizm i impresjonizm. Moją działalność artystyczną można śledzić na stronie :
http://kat-von-rose.deviantart.com/ niebawem ruszy także strona z obrazami i rysunkami.

Wystawa fotografii Kat von Rose straszny dwór - straszny dworzec w CINEMA 3D w Kłodzku czynna
do 30 października 2011.


logo sprint

Sprint Komórkowców W SAMO POŁUDNIE

Przyjdź do CINEMA 3d w Kłodzku 1 września 2011 roku w samo południe, wylosuj temat,
nakręć film komórką - weź udział w konkursie. Zostań mistrzem skrętu!

1 września 2011 godz. 12.00 – zapisy, losowanie tematów

Gotowe filmy należy dostarczyć do CINEMA 3d w Kłodzku do poniedziałku 5 września 2011 r. do godz. 20.00.
10 września godz. 12.00 – ogłoszenie wyników, wręczenie nagród, pokaz filmów konkursowych
karta zgłoszenia uczestnika
oświadczenie rodzica osoby do 18 roku życia
regulamin Sprintu Komórkowców W SAMO POŁUDNIE
logo sprint plakat sprint
W konkursie nagrody ufundowali:
Restauracje Sphinx i Wook, Get-Fit Fitnes Klub, Hotel-Restauracja Korona, Zespół Uzdrowisk Kłodzkich,
Szarotka Resort Spa Zieleniec, Better Fly salon urody Kłodzko oraz CINEMA3D

Jury Sprintu Komórkowcow W SAMO POŁUDNIE
w składzie
Malwina Karp - absolwentka Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu
Adrian Leszczuk - student Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu, członek grupy artystycznej "Coś się dzieje"
Robert Karbownik - dyrektor CINEMA 3d w Kłodzku
Andrzej Wachaczyk - dziennikarz TV Kłodzkiej

przyznało następujące nagrody
Grand Prix
zilbert
dla Łukasza Zilberta
za film pt. Człowiek w Żelaznej Masce

I nagroda
wcislo
dla Łukasza Wcisło
za film pt. Jeszcze dalej niż Północ

II nagroda
bednarska
dla Lili Bednarskiej
za film pt. Człowiek z Dzikiego Zachodu

III nagroda
zapala
dla Tomasza Zapały
za film pt. Rozmowa z wampirem

wyróżnienie
radomski
dla Dawida Radomskiego
za film pt. Taksówkarz

18-19 czerwca 2011

Kłodzki Maraton Fotograficzny
otwarty konkurs fotograficzny i wystawa najlepszych prac



18 czerwca 2011 r.

sobota
10.00-10.30 – zgłoszenia uczestników
11.00 - start
17.00 – meta
miejsce
Kłodzko, ul. Wolności 83 (pawilon przy osiedlu Dąbrówki)

do pobrania
regulamin Kłodzkiego Maratonu Fotograficznego
oświadczenie rodzica osoby do 18 roku życia

19 czerwca 2011 r.


niedziela
17.00
miejsce
Zespół Szkół Społecznych
ul. Daszyńskiego 12, Kłodzko

Ogłoszenie wyników Kłodzkiego Maratonu Fotograficznego, wręczenie nagród oraz wystawa najlepszych prac

SPONSORZY
CINEMA 3D Kłodzko
Drukarnia PERFEKTA
Firma TELCO Kłodzko
FOTO STUDIO Marlena Solska Kłodzko
Ośrodek VIOLETTA Bolesławów
Pracownia TALENT Kłodzko
PRACOWNIA WITRAŻU Zbigniew Muziewicz Chocieszów
Pub PRZY MŁYNIE Kłodzko
Restauracja KORONA Kłodzko
Usługi Poligraficzne BOGDAN KOKOT vel KOKOCIŃSKI
Agencja Ochrony OPTOSCAN

PATRONAT MEDIALNY
Gazeta Kłodzka
Gazeta Prowincjonalna BRAMA
Panorama Ziemi Kłodzkiej
Radio Ziemia Kłodzka
Telewizja Kłodzka

Wyniki Kłodzkiego Maratonu Fotograficznego

W Kłodzkim Maratonie Fotograficznym 18 czerwca 2011 roku wystartowało 21, a ukończyło go 20 uczestników (6 dorosłych, 8 w wieku 13-18 lat, 6 w wieku 10-12 lat).
Jury w składzie: Marlena Solska, Zbigniew Muziewicz, Tomasz Żabski zakwalifikowało do wystawy pokonkursowej 47 fotografii, przynajmniej jedną każdego z uczestników maratonu. Jury nie przyznało nagrody za najlepszy zestaw, ale wyłoniło zwycięzców w poszczególnych kategoriach tematycznych, które otrzymali:

1. W słońcu lub w cieniu
Julia Michalak oraz Zuzanna Seweryn
(nagrody równorzędne)
2. Zmienia się
Justyna Rychel
3. Dźwięki miasta
Magdalena Leś
4. Życie jest piękne
Agnieszka Szczotka oraz Aleksandra Kot (nagrody równorzędne)
5. To warto
Bartosz Brandowski
6. Niezidentyfikowany obiekt (niekoniecznie latający)
Magdalena Leś i Bartosz Brandowski (nagrody równorzędne)
7. Most do przyszłości
Lila Bednarska oraz Jan Sikorski (nagrody równorzędne)
8. Anioł Stróż
Aleksandra Kot

Grand Prix za najlepsze zdjęcie Kłodzkiego Maratonu Fotograficznego jury przyznało Bartoszowi Brandowskiemu za fotografię na temat „To warto”. Wyróżnienie specjalne za dużą liczbę zdjęć zakwalifikowanych do wystawy otrzymała Kinga Stankiewicz.
Wystawa pokonkursowa oraz wręczenie nagród odbyły się na dziedzińcu Szkoły Społecznej w Kłodzku 19 czerwca 2011 roku o godzinie 17.00.

Obejrzyj nagrodzone zdjęcia :)

karp

11 czerwca 2011 r.

Rodzinny Dzień Elektryka
czyli „KOK pod napięciem”

Malwina Karp „Prądotwórczo”
wernisaż wystawy malarstwa

oraz
warsztaty elektryczno-artystyczne dla dzieci i dorosłych
karp (proste eksperymenty z elektrycznością i biżuteria z drucików)

sobota
godz. 17.00
Kłodzko, ul. Wolności 83 (pawilon przy osiedlu Dąbrówki)


SPONSORZY
CINEMA 3D Kłodzko
Drukarnia PERFEKTA
Firma TELCO Kłodzko
FOTO STUDIO Marlena Solska Kłodzko
Ośrodek VIOLETTA Bolesławów
Pracownia TALENT Kłodzko
PRACOWNIA WITRAŻU Zbigniew Muziewicz Chocieszów
Pub PRZY MŁYNIE Kłodzko
Restauracja KORONA Kłodzko
Usługi Poligraficzne BOGDAN KOKOT vel KOKOCIŃSKI

PATRONAT MEDIALNY
Gazeta Kłodzka
Gazeta Prowincjonalna BRAMA
Panorama Ziemi Kłodzkiej
Radio Ziemia Kłodzka
Telewizja Kłodzka

Malwina Karp - kłodzczanka od 1989 roku, urodzona w Głuszycy. Absolwentka Liceum Plastycznego „Plastyk” we Wrocławiu. Obecnie dyplomantka, studentka V roku Wydziału Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu, w pracowni prof. Piotra Błażejewskiego, prof. Przemysława Pintala i as. Anny Kołodziejczyk. Brała udział w wystawach Centrum Edukacji Kulturalnej w Kłodzku, Kłodzkiego Ośrodka Kultury w Kłodzku, w Trebur w Niemczech, w konkursie Samsung Art Master 2010, prezentacjach pracowni 112 ASP we Wrocławiu oraz wystawie „Akademizm” w Mieszkaniu Gepperta Galerii Sztuki Współczesnej we Wrocławiu.

Malwina o sobie:
„O sobie i swojej sztuce mówić i pisać jest trudno. Co lubię? Bardzo wiele... ale nie opowiadać o sobie. Spędzam czas malując przy muzyce – czyli lubię mocne brzmienia, lubię patrzeć, podziwiać, oglądać i zwiedzać. Kable i wtyczki są dosłownie ze ściany, po raz pierwszy dostrzegłam je w wieku 8 miesięcy, doszukując się ich pod poniemiecką tapetą.... Ponieważ przeżyłam to zdarzenie zainteresowanie pozostało, podobnie jak sympatia do Elektryków.”


KOK pod napięciem już za nami. Wystawa „Prądotwórczo” Malwiny Karp zrobiła duże wrażenie na licznie zgromadzonej publiczności, nie na co dzień mamy kontakt z gigantycznymi gniazdkami, wtyczkami i puszkami elektrycznymi. Niezauważane zwykle przedmioty nabrały nowego poetyckiego wyrazu, a niektórzy deklarowali natychmiastową chęć zakupu płócien, które niestety nie były na razie na sprzedaż.
Podczas warsztatów artystycznych powstały niezwykle oryginalne naszyjniki, pierścionki, kolczyki i bransoletki z kondensatorów, oporników, diod i kabelków. Eksperymenty elektryczne zainteresowały nie tylko młodzież, ale także dorosłych, którzy wspominali uwielbianego niegdyś „Młodego Technika”. Największe wrażenie wzbudził przetwornik wysokiego napięcia.
Jak się bawiliśmy w KOKu pod napięciem można zobaczyć na zdjęciach.

25 kwietnia 2011 r.

Koncert wokalny "Kłodzkie Emaus"

emaus kulig myrlak figiel

Magdalena Kulig
Ukończyła Państwową Szkołę Muzyczną II stopnia im R. Bukowskiego we Wrocławiu w klasie prof. Bogdana Makala. Jest absolwentką Wydziału Wokalnego w klasie śpiewu prof. Ewy Czermak Akademii Muzycznej we Wrocławiu. Występowała na licznych festiwalach, koncertach i recitalach wokalnych w kraju i za granicą, m.in. na Międzynarodowym Festiwalu Moniuszkowskim w Kudowie Zdroju, Festiwalu Wratislavia Cantans we Wrocławiu, Międzynarodowym Festiwalu Organowym w Kłodzku, Internationales Festival zur Forderung junger Opernsanger w Rheinsbergu oraz Schleswig-Holstein Musik Festival. Jest laureatką wielu konkursów wokalnych, m.in. III nagrody w kategorii oratoryjno-pieśniarskiej na VIII Ogólnopolskim Konkursie Wokalnym w Dusznikach Zdroju 2006 r., nagrody specjalnej na IV Ogólnopolskim Konkursie Wokalnym im. Haliny Halskiej we Wrocławiu 2007 r., laureatką sekcji barokowej konkursu wokalnego w Bolonii Secondo Concorso Internazionale e Stage di Approfondimento per Giovani Cantanti Lirici Citta di Bologna w 2008 r. Pracowała pod kierunkiem wybitnych profesorów, m. in. Glorii Banditelli, Teresy Żylis-Gara, Hanny Rumowskiej, Carol Richardson-Smith, Christiana Elssnera, Jerzego Marchwińskiego, Bobby'ego McFerrina, Claudii Eder. Dokonała nagrań dla Polskiego Radia. Występuje w kraju i za granicą. W swoim repertuarze ma liczne partie operowe i operetkowe: Goffredo z opery Rinaldo G. F. Haendla, Amastris z opery Serse G. F. Haendla, III Dama z opery Czarodziejski flet W. A. Mozarta, Polina z opery Dama Pikowa P. Czajkowskiego, Olga z opery Eugeniusz Oniegin, Stasi z operetki Księżniczka Czardasza E. Kalmana, Czipra z operetki Baron Cygański J. Straussa II oraz partie oratoryjno-kantatowe: Stabat Mater G. B. Pergolesiego, Te Deum M. A. Charpentiera, Msza B-dur Harmoniemesse i Stabat Mater J. Haydna, Msza D-dur A. Dvoraka, Oratorio de Noël C. Saint-Saënsa, Stabat Mater K. Szymanowskiego, Alexander Nevsky S. Prokofieva. Ukończyła także historię na Wydziale Nauk Historycznych i Pedagogicznych Uniwersytetu Wrocławskiego. Pochodzi z Kłodzka.

Mateusz Myrlak
Ukończył Państwowe Ogólnokształcące Liceum Muzyczne im. K. Szymanowskiego we Wrocławiu w klasie skrzypiec. Następnie studiował w Akademii Muzycznej im. Karola Lipińskiego We Wrocławiu w klasie śpiewu solowego prof. Kazimierza Myrlaka. Jako student dokonał nagrań dla Radia Opolskiego, a także występował w tamtejszej filharmonii jak i w Filharmonii Wrocławskiej. Brał udział w Festiwalu Muzyki Kameralnej na Helu, w Festiwalach Chopinowskich w Gaming (Austria), Wiedniu i Międzyzdrojach. Wielokrotnie występował na corocznych edycjach koncertów organizowanych w ramach Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Wiedeńskiej we Wrocławiu. Od 2009 r. jest solistą Warszawskiej Opery Kameralnej, gdzie występował podczas Letniego Festiwalu Mozartowskiego. Brał udział w premierowym polskim wykonaniu, zrekonstruowanej z oryginalnego weneckiego rękopisu, barokowej opery komicznej autorstwa B. Galuppiego do tekstu znakomitego librecisty C. Goldoniego pt. „Filosofo di Campagna”, w której to efektownie wykonał tenorem pierwszoplanową partię Rinalda, w oryginale przeznaczoną na kastrata sopranowego. Repertuar śpiewaka obejmuje utwory sakralne, oratoryjne, jak też operowe i operetkowe, kompozytorów począwszy od epoki baroku (Stradella, Haendel), klasycyzmu (Haydn, Mozart) przez okres włoskiego bel canta (Rossini, Donizetti) po czasy wiedeńskiej operetki (Kalman, Lehár). Znajdują się w nim także dzieła z gatunku liryki wokalnej, takich kompozytorów jak Schubert, Schumann, Rachmaninow, Chopin, Karłowicz czy Paderewski.

Natalia Figiel
Ukończyła Państwową Szkołę Muzyczną I st. w Kłodzku w klasie fortepianu mgr Katarzyny Mąki oraz PSM I i II stopnia w Nysie w klasie mgr Lucyny Dąbrowskiej. Obecnie jest studentką IV roku w Akademii Muzycznej we Wrocławiu w klasie dra Michała Szczepańskiego. W trakcie nauki brała udział w konkursach pianistycznych, m. in. w Głubczycach, Żaganiu, Świdnicy, Warszawie i na Majorce. Swoje umiejętności rozwijała na kursach prowadzonych przez wybitnych pianistów polskich i zagranicznych, takich jak: Aleksiej Orłowiecki, Elżbieta Tarnawska, Waldemar Wojtal, Stefan Kutrzeba, Ronan O’Hora. Poza grą solową stworzyła także duet fortepianowy z Samantą Kobak, z która zdobyła I miejsce w III Konkursie Wykonawczym utworów Witolda Lutosławskiego w Drozdowie oraz duet fortepianowy z Monika Pawlas, z którą brała udział w IV Międzynarodowym Konkursie Duetów Fortepianowych w Białymstoku. W ramach obchodów Roku Chopinowskiego wystąpiła jako solistka w Filharmonii Wrocławskiej oraz w Akademii Muzycznej w Dreźnie. W maju 2010 roku wraz z Aleksandrą Pawłowską i Katarzyną Wroną wykonała Koncert potrójny C-dur op. 56 Ludwiga van Beethovena z towarzyszeniem Wrocławskiej Orkiestry Młodzieżowej. W lutym 2011r. wzięła udział w Konkursie o stypendium Yamaha Music Foundation of Europe. Pochodzi z Kłodzka.


Koncert „Kłodzkie Emaus” był pierwszą imprezą zorganizowaną przez Klub Otwartej Kultury. Miał miejsce w kościele pw. śww. Jerzego i Wojciecha przy ulicy Łukasińskiego w Kłodzku w poniedziałek wielkanocny 25 kwietnia 2011 roku. Było to możliwe dzięki życzliwości kłodzkich Mniszek Klarysek od Wieczystej Adoracji i ich kapelana ojca Antoniego Dudka, franciszkanina. Koncert odbył się w ramach obchodów 800-lecia Zakonu Ubogich Sióstr Świętej Klary. Był też podziękowaniem dla ojca Antoniego, który w sierpniu tego roku kończy posługę kapłańską w tym Zgromadzeniu.

Artystów i gości powitał w kościele Sióstr Klarysek ojciec Antoni Dudek

W swoim wprowadzeniu mówił m.in. o niezwykłej historii niedocenianego kościoła śww. Jerzego i Wojciecha w Kłodzku. Metaforycznie porównał zaduch duchowy do smogu, który dusi Kłodzko z powodu złej wentylacji spowodowanej nieprzemyślaną budową tamujących ruch powietrza bloków na osiedlu Kruczkowskiego. Jak powiedział z tym fizycznym zaduchem musimy się pogodzić. Za to w sferze duchowej każdy z nas może być ożywczym tchnieniem.

Tak m.in. mówił ojciec Antoni Dudek:

„Trzeba nam takich wieczorów jak ten. Trzeba nam oddolnych inicjatyw, by to miasto żyło, by nie było manipulowane, sterowane odgórnie. Obywatele też mają swoje pomysły, swoje wizje. Czują potrzebę dzielenia się z innymi.
Powinniśmy być dobrym, ożywczym wiatrem. Bądź wichrem, który wymiata duchotę, spaliny, dymy, wyziewy, dobrym wichrem, który przepędza ciężkie burzowe chmury, rozwiewa mgły utrudniające widzenie. Bądź wichrem, który niesie świeże powietrze znad szczytów górskich, lasów i łąk, morza i jezior. Bądź dobrym wichrem, który usuwa zmurszałe poglądy, bezduszne przyzwyczajenia, uparte schematy i myślowe zastoje. Wichrem, który otwiera nowe widoki, szerokie horyzonty, niesie świeżość patrzenia, nowatorskie pomysły, optymizm, radość życia. Bądź dobrym wichrem dla swojego otoczenia, dla rodziny i dla siebie samego.”

Koronkę do Miłosierdzia Bożego poprowadziła Siostra Przełożona SS Służebniczek z ulicy Wandy w Kłodzku.

O tradycji biblijnej, polskiej tradycji Emaus oraz znaczeniu Śmigusa i Dyngusa opowiedziała Małgorzata Bicz, która wyraziła również nadzieję, że Kłodzkie Emaus stanie się tradycją.

Emaus w Biblii

Po śmierci Jezusa dwóch jego uczniów idzie, a właściwie ucieka z Jerozolimy do Emaus. Idą smutni. Słońce chyli się ku zachodowi, więc zatrzymują się na nocleg w gospodzie. Napotkany Nieznajomy pyta: „Dlaczego jesteście tacy smutni?”. Odpowiadają: „Jesteś chyba jedynym, który nie wie, co stało się w Jerozolimie”. Nieznajomy wyjaśnia Pisma, oni słuchają, potem jedzą, łamią się chlebem i wreszcie.... Rozpoznają! To ON Jezus! Jezus znika sprzed oczu uradowanych uczniów. Wówczas wracają do Jerozolimy, głosząc, że Pan żyje. Zmartwychwstał!

Emaus w tradycji polskiej

Emaus to część polskiej tradycji. W Poniedziałek Wielkanocny pielgrzymowano do kościołów objętych odpustem w tym dniu. Tradycja ta żyje na przykład w Krakowie. Na Zwierzyńcu, gdzie znajduje się klasztor sióstr norbertanek odbywa się odpust. Krakowianie przybywają licznie do kościoła, ale też zabawić się na odpuście. Na kramach rozłożone są ciasta, łakocie, błyskotki. Nadciąga procesja bractw religijnych. Idą z bębnami, chorągwiami, świętymi obrazami. Chłopcy zaczepiają dziewczęta gałązkami wierzby, staczają popisowe bójki na kije. Wśród Krakowian i gości hasa Lajkonik.

Znaczenie Emaus

Żyjmy ze świadomością, że Jezus żyje. Zmartwychwstał dla nas i przychodzi w drugim człowieku. Uśmiechajmy się życzliwie. Dostrzegajmy Jezusa. Wtedy będzie łatwiej. Nie uciekajmy, ale idźmy naprzód w jutro, w naszą codzienność ze Zmartwychwstałym.

Śmigus i Dyngus

To w tradycji polskiej bliźniacza para. Śmigus to oblewanie dziewcząt wodą i smaganie po nogach rózgą. Dyngus to z kolei „kolęda” – obdarowywanie. Naszym dyngusem, podarunkiem dla Państwa jest mały AGNUSEK – baranek z ciasta. To podziękowanie za obecność na koncercie. Agnuski przygotowywali uczniowie i nauczyciele Szkoły Społecznej (pod kierunkiem Małgorzaty Bicz, o czy ww. nie wspomniała). Jako organizatorzy prosimy z kolei o kolędę – podziękowanie dla sióstr klarysek za to, że ten wspaniały koncert mógł się odbyć tu i teraz. Mam nadzieję, że jesteśmy świadkami narodzin nowej kłodzkiej tradycji. Ośmielę się powiedzieć: do zobaczenia za rok na II Kłodzkim Emaus.

Koncert poprowadziła i wprowadziła zebranych w muzyczne tradycje wielkopostne Barbara Prasał z Bystrzycy Kłodzkiej.